MAP - traysealer czy maszyna rolowa ?
Skoro wiemy, że pakowanie produktów żywnościowych w zmodyfikowanej atmosferze gazowej – MAP – polega na zmianie składu atmosfery lub zastąpieniu próżni wokół produktu dobraną odpowiednio mieszanką gazową i że dzięki tej metodzie uzyskujemy przedłużenie przydatności do spożycia, to bardzo ważnym jest uświadomienie sobie kluczowych dla tej metody przedłużania świeżości aspektów, a są nimi :
- właściwości samego produktu (czego innego należy oczekiwać od zapakowanych w MAP świeżych ryb, a czego innego w wypadku serów czy sałatek) oraz ilości i rodzaju mikroorganizmów w produkcie w momencie jego pakowania
- warunków , w jakich odbywa się produkcja (technologia, temperatura w pomieszczeniu i temp. samego produktu, higiena, czas) oraz warunków transportu i rozładunku (czyli ciągłości tzw. łańcucha chłodniczego)
- właściwego doboru mieszanki gazowej
- odpowiedniego opakowania (pojemnika i folii górnej)
- jakości maszyny pakującej (kwestia jakości zgrzewu, właściwego dozowania mieszanek gazowych, uzyskiwanej próżni, etc)
W pakowaniu żywności stosujemy 3 rodzaje gazów : dwutlenek węgla CO2, azot N2 oraz tlen O2.
Dwutlenek węgla hamuje rozwój bakterii, drożdży i pleśni – tym silniej im zimniejszy jest produkt a stężenie gazu jest wyższe. Azot jest gazem obojętnym, więc gra rolę wypełniacza opakowania do pełnej objętości. Natomiast rola tlenu jest bardziej rozbudowana : konieczny jest do pakownia mięsa ( i to nawet do 80% w mieszance gazowej - m.in. ze względu na utrzymanie barwy), do drobiu, świeżych ryb oraz do świeżych sałatek (bez sosów i dressingów). O tym, jaka mieszanka w danym przypadku powinna być zastosowana, powinien zadecydować kompetentny dostawca gazów spożywczych, gdyż jest to w dużym stopniu zależne od lokalnych warunków danego wytwórcy żywności.
Nieco prostsza kwestia – ale nadal niesłychanie istotna – to dobór właściwej folii i pojemnika. Opakowanie MAP musi być barierowe dla dwutlenku węgla (aby nie migrował na zewnątrz), dla tlenu (aby nie przedostawał się do środka), dla pary wodnej (aby produkt nie wysychał), i być wytrzymałe mechanicznie (odporne na przerwanie i przedziurawienie). Do MAP-u stosuje się najczęściej pojemniki z polipropylenu, EPS-u (czyli styropianu), laminowane dla uzyskania barierowości, oraz z tworzywa APET oraz CPET. Natomiast folia górna, oprócz barierowości powinna posiadać również warstwę anti-fog, przeciwdziałającą osadzaniu się pary wodnej wewnątrz opakowania.
I last but not least – czyli sprawa poruszana na końcu, ale nie ostatnia co do ważności to sprawa jakości maszyny pakującej: z racji tego, ze jest najdroższym elementem procesu pakowania MAP i jako dobro inwestycyjne zostaje w zakładzie na dłużej, należy kwestii wyboru maszyny poświęcić szczególną uwagę.
A więc po pierwsze: traysealer czy maszyna rolowa, a pod drugie: jeśli traysealer, to jaki?
Generalnie zasada jest prosta: traysealery stosuje się do opakowania tzw. konsumenckiego, tzn. tam, gdzie priorytetem jest estetyka opakowania (wiadomo: oczy kupują) oraz porcje detaliczne (do 1000 g). Są to:
- świeże mięso i drób – w porcjach konsumenckich (na półkę)
- produkty formowane, panierowane, zestawy obiadowe (mięso/drób/ryba + ziemniaki/ryż/makaron/ + warzywa) – czyli cały convenience food
- warzywa gotowane, świeże sałatki bez dressingu, lub z dodatkiem majonezu, jogurtu bądź oliwy
- ryby i owoce morza - surowe i wędzone ( za wyjątkiem łososia wędzonego w plastrach i śledzia – te zwyczajowo pakowane są na maszynach rolowych lub w pojemniczki z przykrywką)
- sery plasterkowane, wiórki oraz większość produktów mleczarskich: jogurty, twarożki, margaryny, itd.
Jak widać, zakres zastosowań dla traysealerów jest szeroki, a z racji rozpowszechniania się techniki MAP w przemyśle mięsnym, drobiarskim, rybnym i produkcji dań gotowych, zapotrzebowanie na maszyny bardzo wzrosło. Wiele firm maszynowych wprowadziło je na szybko do swojego programu produkcyjnego – ale doświadczenie i prawdziwe know how w produkcji zdobywa się przez lata - najczęściej ucząc się na wadach własnych produktów - więc w wypadku inwestycji o większej wartości bezpieczniej jest oprzeć się na maszynach od wyspecjalizowanych producentów.

Niemiecka firma SEALPAC produkuje traysealery od 20 lat i jest to jej podstawowa produkcja. Na rynku pracują maszyny kilku- i kilkunastoletnie – co dobrze świadczy tak o jakości wykonania jak i sensowności założeń konstrukcyjnych.
Program produkcyjny składa się z następujących modeli :
Seria M (półautomaty): M1, M3 oraz seria A (automaty): A5, A6, A7, A8, A10.
Modele te różnią się od siebie wydajnością i wielkością, natomiast wszystkie są tak samo zaawansowane technicznie, tzn. mają te same funkcje ( niższy model to nie gorszy technicznie model).
Decydując się na maszynę Sealpaca, kupujemy :
- bezawaryjność: fachowo zainstalowane i zaprogramowane, działają niezawodnie, a ewentualne drobne usterki łatwo zdiagnozować i usunąć dzięki wbudowanemu w maszynę modemowi pozwalającemu na bezpośrednie połączenie się z komputerem w fabryce
- konstrukcję w całości ze stali nierdzewnej, a elementy z tworzyw sztucznych z atestami spożywczymi. Maszyny te maja wszystkie certyfikaty zgodności z normami europejskimi, japońskimi i – o co najtrudniej- z amerykańskimi
- niezniszczalność narzędzia : tylko u Sealpaca jest ono wykonane z dwu części (dolnej i górnej), a nie skręcone z wielu elementów. Oznacza to, że jest w stanie wytrzymać miliony cykli bez „rozstrojenia się” – czyli konieczności wymiany na nowe. Narzędzie wysokiej jakości, której nie traci w trakcie używania to niezbędny warunek do uzyskiwania nienagannego zgrzewu – równego, estetycznego i trwałego – a to jest podstawowa funkcja trayselara
- najwyższy stopień uzyskiwanej próżni: za b.dobry wynik uznaje się tlen resztkowy w ilości 1% objętości opakowania, w wypadku Sealpaca są to ilości rzędu 0,1% i mniej
- duża szybkość osiągania próżni: ponieważ czas osiągania próżni jest najdłuższym elementem procesu pakowania w MAP, szybkość ta ma zasadnicze znaczenie dla wydajności maszyny; co ważne: nie zależy ona wyłącznie od wydajności pompy próżniowej, lecz w dużej mierze od konstrukcji i szczelności narzędzia. Maszyny Sealpaca wyposażone są najczęściej w pompy Buscha, ale mogą współpracować z pompami również innych producentów
- szybkość i łatwość przezbrajania na inne narzędzie: przezbrojenie łącznie z rozgrzaniem narzędzia trwa ok. 15min
- łatwość obsługi (touchscreen, polskie menu) i czyszczenia: w trybie czyszczenia można unieść narzędzie i maszynę myć pod bieżącą wodą
- kompatybilność z urządzeniami peryferyjnymi , jak dozowniki i wagi wielogłowicowe czy podajniki tacek i pokrywek. Z urządzeniami tymi może być zsynchronizowana (połączona sygnałowo)
- walking beam – czyli specjalny system wprowadzenia pojemników do narzędzia, zapewniający precyzyjne ustawienie pojemników nawet o nieregularnych kształtach ( np. opakowań do dań gotowych)
- symetryczność: pozwala na obustronną obsługę
- funkcję liniowego prowadzenia pojemników: nawet w urządzeniach dwurzędowych pojemniki wchodzą i wychodzą jeden za drugim (rozdział na dwa rzędy odbywa się wewnątrz maszyny). Ułatwia to współpracę np. dozownikami, na wejściu do maszyny, oraz detektorami metalu, etykieciarkami, systemami ważącymi na wyjściu z maszyny
- funkcję przedmuchu gazowego: z efektywnością mierzoną zawartością tlenu resztkowego taką, jak w wypadku działania pompy próżniowej. Funkcji przedmuchu gazem zamiast próżni używa się dla produktów płynnych ( np. zupy, sosy, flaki), gdzie powstające w czasie odsysania podciśnienie mogłoby spowodować zagotowanie się płynu
- uniwersalność w zakresie stosowania materiałów opakowaniowych : maszyna zgrzewa wszystko, co jest zgrzewalne – EPS powlekany, PP, APET, CPET, PS powlekany, Alu powlekane, papier powlekany itp.